poniedziałek, 29 grudnia 2014

Informacja

No więc..
nie wiem od czego zacząć, bo nie przynoszę dobrych wieści. Za długo starałam się was przetrzymać, oszukując samą siebie, że jednak dam radę.
Nie dałam.
W moim życiu pojawiło się kilka ważnych zmian, będę uczciwa. Nie mam teraz ani czasu, ani weny na pisanie. Tak po prostu. Dzisiaj usiadłam i próbowałam napisać rozdział. Wyszło kilka zdań, po czym zacięłam się i nie umiałam napisać NIC WIĘCEJ. Nic sensownego. Nie umiem pisać na siłę, po prostu nie potrafię.
Nie mówię, że rzucam lineb. Nie nie nie. Mówię, że dodam rozdział wtedy, kiedy naprawdę najdzie mnie wena, kiedy napiszę go z chęci, a nie przymusu i na siłę.
Dziękuję tym osobom, które mimo wszystko mnie wspierają, to dla mnie bardzo ważne. 
Niektóre z was powinny natomiast zrozumieć, że pisanie to nie jest mój obowiązek, to ma być przyjemność dla mnie, a już nie jest. Męczę się. Miałam już kilka razy takie sytuacje i wiem, że to z czasem mija, że po przerwie nabieram znowu chęci na pisanie i to jest takie "świeże". 
Będziecie złe - wiem. Przepraszam, ale nie mogę nic więcej dla was zrobić.
Może uda mi się ten rozdział napisać za kilka dni, może za dwa tygodnie, może za miesiąc, ale w końcu na pewno.
Nie wchodzę już nawet na tt, bo nie mam czasu. W domu jestem teraz bardzo rzadko, a jak już jestem to spędzam ten czas z rodziną. 
Proszę was, zrozumcie. Były święta, sylwester przed nami. To okres na odpoczynek, czas z najbliższymi, zabawę, odreagowanie. Nie mam ochoty siedzieć po kilka godzin przy laptopie, uszanujcie to.
Chyba wszystko.
Proszę o wyrozumiałość. Udanego sylwestra, much love x

175 komentarzy:

  1. Cóż. Pisanie na siłę to nie pisanie. Przykro mi i pewnie wielu osobom, które śledzą LINEB, ale rozumiem Cię i mimo wszystko czekam na następny rozdział. Udanego sylwestra x.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli zawieszasz na jakis czas. Mam nadzieje ze nie bedzie to trawlo dlugo. Misiu trzymaj sie jakos i wroc do nas jak najszybciej :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Cię i uwielbiam Twoje rozdziały, mam nadzieję, że szybko dostaniesz weny i do nas wrócisz, skończyło się w mega smutnym momencie, ale rozumiem Cię, pisanie to Twoja pasja, a nie obowiązek, pisanie na siłę nie spodoba się ani Tobie ani nam. Będę czekala niecierpliwie i może dasz nam jakiś spojler na tt chociaż tak na zachętę na czekanie? Trzymaj się skarbie i życzę powodzenia i szczęśliwego nowego roku i udanego sylwestra <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczekaj, odpocznij. Pisanie na sile nie ma sensu, bo to po prostu nie wyjdzie i ani ty ani my nie bylibysmy zadowoleni. Teraz jest czas dla Ciebie i wykorzystaj go jak najepiej, a na nowy rozdzial przyjdzie czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wierni czytelnicy rozumieją i szanują to. Mam nadzieję, że odpoczniesz, a przy okazji nabierzesz dużo weny, chęci oraz wszystko będzie się ciągnęło odpowiednio w Twoim życiu. :)
    Udanego sylwestra!
    xo

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem to i wiem, że pisanie z przymusu nie jest przyjemne. To ff powinno sprawiać, że się cieszysz i masz ochotę dalej pisać. Jesteś świetną pisarką i jestem pewna, że jak już nadejdzie wena to napiszesz świetny rozdział. Twoi wierni czytelnicy na pewno poczekają (jest ich sporo, a w tym ja :D). Odpoczywaj i życzę Ci udanego sylwestra.
    Pozdrawiam, Klaudia xxx
    @myprettyJowita

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem cie. Sama nie daje rady z pisaniem miich rozdziqlow. Trzeba miec wene zeby cokolwiek napisac. Bede czekala :) milego sylwka!-o.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana poczekamy tyle ile bedzie trzeba x
    Lineb jest cudowne, pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  9. doskonale Cię rozumiem. pisanie z przymusu nie wypali.. :(
    trzymam kciuki, żeby jak najszybciej "cięższe" chwile miną i wrócisz do nas z jak zawsze genialnym rozdziałem ❤
    czekam :*
    udanego sylwestra, kochanie. szczęśliwego nowego roku!
    @saaalvame

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem zla na ciebie ;) po prostu bardzo sie zwiazalam z lineb i jest mi smutno :') Pewnie znow codziennie bd sprawdzala czy jest rozdzial ;) nie chce zebys pisala na sile . tylko wiesz czego sie boje? ze bedzie tak samo jak z ALAYLM .. pisalas ze wrocisz . tak wrocilas .. napisalas rozdzial i znow zawiesilas .. prosze cie nie zrob znow tak. wiem ze to nie jest twoj obowiazek.. zaczelas pisac pewnie dlatego ze to lubisz. nie wiem jak mam cie blagac zeby to opowiadanie nie skonczylo sie jak poprzednie. wiem ze to sa tylko dodatkowe rodzialy i ze nie musialas tego wql pisac (ale ze tak bardzo nas kochasz postanowilas napisac) . JESTES NAJLEPSZA <3 ^^ niech inni zrozumieja ze lineb to nie cale twoje zycie. Mam do cb bardzoo ale to bardzo wielka prosbe... chcialabym wiedziec jakie mialas plany na skonczenie ALAYLM. Nie musisz zrobic tego ani teraz ani za miesiac ani wql. ale gdybys znalazla chwilke czasu (nawet za rok) masz tu mojego aska /dzessidzess . KOCHAM CIE...!!!!! <3 i czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za opowiadanie ALAYLM?? Bo nigdy o nim nie slyszalam. Moglabys podac link? A do autorki: korona by ci z glowy nie spadla gdybys dodala zakladke "moje pozostale blogi" ;)

      Usuń
  11. Nic nie szkodzi misiu, poczekamy tyle, ile trzeba ;) na pewno będzie warto! Szczęśliwego Nowego Roku kochanie, ily :) <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymaj sie i wracaj szynciutko ✌/ tt @awwhmrbieber
    zycze weny i udanego sylwestra
    zapraszm do mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. ❤ trzymaj sie aniolku

    OdpowiedzUsuń
  14. poczekamy!! będzie dobrze, a gdy do nas wrócisz na pewno będzie tak samo dobrze albo lepiej niż zwykle :) xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozumiemy Cię nie martw się, wiem jak trudno jest prowadzić bloga ;) Z cierpliwością będę czekać na następny♡♡♡ Miłego odpoczynku i najścia weny życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteśmy z Tobą <3 będę czekać ile trzeba na nowy rozdział. Życzę udanego sylwestra i weny! <3 Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  17. To zrozumiałe, tak jak napisałaś odpoczywaj i spędzaj czas z rodziną i przyjaciółmi.
    Tak naprawdę mogłabyś nie dodać nowego rozdziału przez nie wiadomo ile, a i tak nie straciłabyś czytelników lineb jest zbyt cudowne, na prawdę masz talent, szczęśliwego nowego roku xx

    OdpowiedzUsuń
  18. Będziemy czekać :) lepiej nie pisać na siłe

    OdpowiedzUsuń
  19. luzik kochanie, nic się nie stało. Będziemy czekac ile tylko będzie potrzebne :) udanego sylwestra!

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz racje na siłe nic nie zdziałasz ale czekam na nn :-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana nawet nie zaczytaj pisać jak nie masz ochoty! To zrozumiałe i normalne ;) na siłę nic się nie da zrobić. Czasem jest tak, że nie napiszesz nic przed miesiąc bo po prostu po dwóch zdaniach się zacinasz i koniec, a czasami kilka rozdziałów na raz można. Nie spiesz się i myślę, że każdy woli poczekać i przeczytać super rozdział, niż taki ''na szybko''. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie! Jak zwykle, wszystkie wierne faneczki sie na to nabiora.A w rzeczywistosci bedzie tak jak z olsb, na ktorym nasciemnialas, ze masz jakies big problems, a w tym czasie pisalas tutaj. Zenada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwidoczniej nigdy nie pisałaś jakiegoś opowiadania i nie wiesz jak to jest mieć taką blokadę, gdzie nie ma się weny ;)

      Usuń
    2. Autorka nie jest maszyną do pisania -,-
      Nie piszesz opowiadania to nie wiesz jak to jest !
      Jeżeli ci takie coś przeszkadza to po co wg wchodzisz na tego bloga...
      Niedojeże autorka się stara to ty ja opieprzasz i masz do nie pretensje.
      W końcu to jej blog i ma prawo robić co zechce..

      Usuń
    3. Boze wez sie nie upokarzaj,bo nie wiesz o co chodzi. Ja akurat rozumiem te dziewczyne wyzej, bo tez jestem, a raczej bylam czytelniczka our-little-secret-baby i to jak zachowala sie autorka jest po prostu chamskie. Napisala nam, ze na jakis czas zawiesza bloga bo ma wielkie problemy, zycie jej sie pokomplikowalo i musi sobie wszystko poukladac, a w rzeczywostosci co robila?? Dodawala jakies dodatkowe rozdzialy tutaj! I oto jej problemy! Przepraszam bardzo ale czy to jest sprawiedliwe?? No nie. Wiec przestancie pieprzyc o tym, ze "nie wiemy jak to jest pisac opowiadanie" i, ze "autorka nie jest maszyna do pisania", bo wiekszoc juz rzyga tymi tekstami... Co do tego, ze nie jest maszyna do pisania nie ma watpliwosci, ale pokazala rowniez, ze jest po prostu chamska klamczucha.Jak mozna ignorowac czytelnikow przez 4 miesiace, a w tym czasie siedziec tutaj! Czy ona mysli, ze jesli tylko chodzi o LINEB to juz wszyscy jej wybacza i juz ma usprawiedliwienie? Bo co, to opowiadanie jest najwazniejsze? Nie rozumiem waszego zachwytu tym blogiem, ktory wedlug was to chyba zasluguje na oscara i macie bol dupy jak ktokolwiek go skrytykuje i powie zle slowo o nim. Takze popieram zdanie kolezanki ktora jednym slowem, trafnie to ocenila- zenada...

      Usuń
    4. To po co wg wchodzisz na tego bloga jak ci to nie odpowiada.

      Usuń
    5. Ale jak CO mi nie odpowiada? Blog, czy zachowanie autorki? Bo do bloga nic nie mam tylko uwazam, ze wcale nie jest tak wspanialy i wazny zeby usprawiedliwial porzucanie przez autorke olsb. A wchodze tu, aby wlasnie dowiedziec sie czegos o olsb, bo nasza pisareczka nie uraczy nas nawet slowem wytlumaczenia na tamtym blogu...

      Usuń
    6. Alez prosze. Ale to po prostu wyglada tak jakby autorka zaczela nowe opowiadanie, napisala zaledwie 4 rozdzialy i nagle stwierdzila, ze juz nie ma pomyslow i jej sie odechcialo! Dlatego postanowila wymyslec bajeczke na temat problemow i skomplikowanego zycia, aby tym czasem wrocic na starego bloga. Tak to wlasnie wyglada. I ja naprawde rozumiem, ze to jest jej zycie, jej blogi i moze robic co tylko chce. Jednak to nie powstrzymuje mnie od tego zeby stwierdzic, ze zachowala sie chamsko i nas oszukala. Jest mi najzwyczajniej w swiecie przykro, bo uwazalam ja za inna osobe... Wiec, po prostu wyrazam swoje zdanie.

      Usuń
    7. Calkowicie sie z toba zgadzam. Tez jestem urazona zachowaniem autorki. Nie spodziewalam sie, ze zrobilaby cos takiego, myslalam, ze zalezy jej na blogu i czytelnikach. Ale to rzeczywiscie wyglada tak jakby po prostu sie jej znudzilo i nawciskala nam jakis kit... Mam nadzieje, ze przeczyta te komentarze, da jej to troche do myslenia i napisze jakies wytlumaczenie na olsb zanim na blogu pojawi sie z tysiac hejterskich koamentarzy i wszyscy ja znienawidza...

      Usuń
    8. Z jednej strony macie racje z drugiej nie, bo odkładnie nie znamy powodów chwilowego ''zawieszenia'' boga. Jesteście troche zdnenerwowane tą sytuacją ale nie możecie też mieć pretensji do autroki. Nie może pisac na siłe bo to nie będzie ciekawy rodził. Ja osobiście wole czekać na rozdział troche dłużej i po przeczytanieu miec z niego satysfakcie a nie tylko czuć że staciłam czas.(przepraszam za błedy )

      Usuń
    9. Yyy, przepraszam, ale ty napewno znasz cala sytuacje?? My sie wsciekamy z powodu tego, ze autorka nas bezczelnie oklamala, piszac, ze ma wielkie problemy i nie jest w stanie pisac, a tym czasem jakby nigdy nic dodawala rozdzialy tutaj! Uwazasz, ze nie mamy prawa miec za to pretensji?!

      Usuń
  23. Jestem tak zachwycona tym opowiadaniem że mogę czekać nawet kilka miesięcy, najważniejsze żebys nabrała sił i weny

    OdpowiedzUsuń
  24. Spokojnie nie jestesmy zle o uszanujemy twoja decyzje kazdemu moglo sie to przytrafic i tak sie cieszymy ze robisz te dodatkowe rozdzialy :* jesli nie chcesz juz tego pisac to zakoncz to w tym momencie nie obrazimy sie wazne zebys pisala to z radoscia a nie z przymusu <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli nawet chcesz możesz odpocząć od pisania na dłużej. Ja wiem ze Będę czekać. Do kolejnego: )

    OdpowiedzUsuń
  26. liczyłam na dzisiejszy rozdział, ale trudno...
    wiem co masz na myśli dlatego, że sama piszę i moja najdłuższa blokada trwała 6 miesięcy bo od czerwca aż do początku grudnia
    mam nadzieję, że kiedy odpoczniesz ogólnie, ale też może od pisania lineb złapiesz wenę dlatego, że gdy ja odciełam się od mojego bloga teraz widzę, że mi to pomogło bo teraz siadam aby napisać rozdział z wielką chęcią, a nie z przymusu więc Tobie tego życzę, aby wróciła Ci chęć do pisania, może za kilka dni, za miesiąc, albo za kilka miesięcy, ale wiem, że wróci i Ty też to wiesz więc jak reszta czytelniczek czekam na kolejny wspaniały rozdział i życzę abyś odpoczęła przez te kilka dni wolnego, świetnie bawiła się w Sylwestra abyś za jakiś czas siadając do laptopa pisała rozdział z uśmiechem na ustach ;)
    czekam na rozdział i życzę ci szczęśliwego nowego roku ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozumiem Cię. :D Narazie odpoczywaj i nie przejmuj się. My poczekamy :D <3 Piszesz genialne opowiadanie :* Uwielbiam je czytać ♥ Nie dodawaj rozdziałów na siłe. Jak najdzie Cię wena i chęć dodaj. :D Ja czekam na nastepny rodział. Trzymaj się. Buziaki ♥
    Szczęśliwego Nowego Roku <3

    OdpowiedzUsuń
  28. misiu rozumiemy <3 zycze weny i udanego sylwestra!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochanie, to twoja pasja, nie praca. Odpoczniesz? To wrócisz! Nie przejmuj się :* Trzymaj się, udanego sylwestra i zapraszam na swojego bloga :) battle-of-the-dance.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. nie przepraszaj skarbie. Rozumiem cię. Pisanie na siłę nie ma sensu. Życzę ci dobrego nowego roku i weny do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jasne, wszyscy musimy zrozumieć, że to swego rodzaju stres i nie każdy jest w stanie to wytrzymać. odpocznij, a może coś wpadnie do głowy. my to rozumiemy. :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Oczywiście że cię rozumiemy

    Dlaczego mielibyśmy być źli ?

    Wiadome jest to że jak piszemy jakiś rozdział na blogu potrzebujemy weny .:)
    Pozdrawiam
    Udanego Sylwestra
    :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Spokojnie, żadna złość, hehe odpoczywaj ;) i wracaj szybko ;**

    OdpowiedzUsuń
  34. rozumiem, lepiej napisać z przyjemnością dobrze niz z przymusu gorzej, poczekamy <3 udanego sylwestra

    OdpowiedzUsuń
  35. kochanie wszystko rozumiemy, wracaj do sil! wszystko bedzie dobrze, lepiej sie poczujesz po odpoczynku. przerwa dobrze Ci zrobi. w cierpliwosci czekam na kolejny rozdzial!<3 kocham.

    OdpowiedzUsuń
  36. Możesz nawet nie pisać rok,ja i tak poczekam:( To było 1 przeczytane przeze mnie ff, jestem już po kilku innych ale LINEB jest dla mnie najlepsze i zawsze będzie:*Nie raz już na nim płakałam,podziwiam Cię za to,że nie znudziło Ci się to pisanie DLA NAS przez cały ten czas.Zgadzam się z tym że ma to być przyjemność dla Ciebie i to nie jest wcale Twój obowiazek,przecież mogłaś rzucić to już dawno ale nie zrobiłaś tego - to się nazywa poświęcenie.Często denerwuje mnie to że wiele osób Cię pogania,zrozumcie to nie jest takie łatwe!Czy wy czytacie dokładnie rozdziały?Widać całą prace w nie wkładaną,doceńcie to w końcu ludzie.Natalia poświęca swój czas na wymyślanie tego.Myślicie że to jest 10 minut?To wymaga czasu,nawet może to być kilka godzin.Nie zmuszajcie jej do pisania.Pisze się jak ma się wene a nie na siłę.
    Bardzo Cię kocham,dziękuje za to ff:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcale nie uwazam, ze pisanie rozdzialu zajmuje 10min. Naprawde rozumiem jak potwornie ciezka praca jest prowadzenie bloga i podziwiam ludzi, ktorzy sie tego podejmuja, bo jest to duza odpowiedzialnosc i poswiecenie. Jednak autorka tego bloga wielokrotnie pokazala brak odpowiedzialnosci i szacunku do czytelnikow, nie dodajac rozdzialu miesiacami. Jednak prawdziwe oburzenie wzbudza to jak 4 mies. temu postapila na blogu our-little-secret-baby. Napisala, ze zawiesza go z powodu problemow osobistych i, ze zycie jej sie mocno pokomplikowalo. Czytelniczki naprawde mogly poczuc sie zranione kiedy w tym samym czasie, na blogu love-is-not-easy-baby pojawilo sie 10 dodatkowych rozdzialow. To ze strony autorki bylo tak chamskie, ze bylam wrecz zszokowana. Zostalismy upokorzeni i oszukani. Wmowiono nam,ze autorka ma takie problemy, ze nie jest w stanie w ogole zajmowac sie pisaniem,czym wierni czytelnicy bardzo sie przejeli i jej wspolczuli oraz ja wspierali. Tym czasem okazalo sie, ze autorka po prostu sobie z nas zakpila. Jednym slowem "zrobila nas w balona" nie liczac sie z naszymi uczuciami. Osobiscie poczulam sie tym strasznie dotknieta, poniewaz kochalam jej opowiadania, podziwialam ja i nie spodziewalam sie tego po niej. A ta po prostu sobie z nas zadrwila...

      Usuń
  37. Płaczę ;'cc
    Nie martw się skarbie, ja poczekam xx

    OdpowiedzUsuń
  38. Obyś szybko nabrała weny na pisanie, ja też muszę mieć wenę mimo że dopiero zaczynam. Czekam i miłego sylwestra ci życzę 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  39. Aw skarbie, jak najbardziej cię rozumiemy. Tak jak napisałaś - to ff nie możesz pisać z przymusu, to jest dla ciebie przyjemność. Chociaż nigdy tak nie myśl, że musisz nam napisać rozdział, bo odejdziemy czy coś w tym stylu. Na pewno nie. To opowiadanie jest za wspaniałe, żeby od tak od niego odejść. Możemy czekać kilka miesięcy na nowy rozdział, ja się nie obrażę. I tak będę bardzo często na tego bloga wchodzić. :) /@bizzlessmile

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochanie będę czekać oczywiście! Rozumiem Cię. Udanego sylwka skarbie! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  41. Rozumiem Cie bardzo dobrze lecz wracaj jak najszybciej, hah!:)) Tobie rowniez udanego sylwestra. x

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochanie życzę DUŻO weny!
    Nie martw sie poczekamy ❤

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochanie przerwa zdecydowanie Ci sie zalezy bedziemy czekac ile trzeba dlatego zero presji, spedzaj czas z rodzina i udanego nowego roku :3

    OdpowiedzUsuń
  44. Jesteś najlepsza 💕 Poczekamy na rozdział tak długo jak będzie trzeba :) Mam nadzieję ,że jak wrócisz to rozdział będzie jeszcze lepszy niż poprzednie bo masz ogromny talent do pisania :* Udanego Sylwestra Skarbie 💞

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przejmuj sie kochaniee ! Bedziemy czekac ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. Mysia będziemy czekać! Na takie cudowne ff warto *-* Dużo weny i szczęśliwego nowego roku ! kochamy <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Rozumiem cię bardzo dobrze, czasem po prostu nie da się niczego napisać.
    Poczekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Rozumiem ;) życzę weny i spokoju w życiu. :)

    Dziekuje, ze az tyle czasu nam poswiecasz.

    X.O.X.O.

    PS. Your forever

    OdpowiedzUsuń
  49. Wszyscy rozumiemy, pisać na siłe to pisać ale nic dobrego bo ani ty ani my nie będziemy zadowoleni. Odpoczni i niech przyjdzie Wena
    Życze pijanego sylwka z przyjaciółmi heh ^_*

    OdpowiedzUsuń
  50. rozumiemy! Happy New Year<3

    OdpowiedzUsuń
  51. Rozumiemy, odpocznij i wracaj szybko z super rozdziałem x

    OdpowiedzUsuń
  52. Odpocznij I sie zrelaksuj! Będziemy na ciebie czekać i nie przejmuj się negatywnymi komentarzami. życie jest ważniejsze niż Internet ❤

    OdpowiedzUsuń
  53. nie martw sie kochana, rozumiemy<3

    OdpowiedzUsuń
  54. Odpoczywaj i wracaj dopiero z chęcią! :* jesteśmy z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kochana, wiem jak to jest. ja też miałam ciągle chęci a poxniej obowiązki i ta wena minęła. nadal mam nie skończone opowiadanie. i czekam aż ta wena wróci. ja będę czekać na twoją wenę i nowy rozdział. odpoczywaj. love u.
    dancing-with-an-angel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie martw się, rozumiemy. Pisanie na siłę to żadna przyjemność.Odpoczywaj i wróć do nas z weną na tworzenie kolejnych cudownych rozdziałów! Będę czekać nawet rok, żeby przeczytać dobry rozdział nad którym nie musiałaś się męczyć.
    Życzę Ci udanego sylwestra, xoxo.
    not-everything-is-so-easy-xoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. nic nie szkodzi kochana najważniejsza jesteś Ty i Twoje samopoczucie będę czekać ile będzie trzeba bo kocham to opowiadanie i ciebie :* buziaczki * udanego sylwka :*

    OdpowiedzUsuń
  58. szczerze? Jestem zla bo opuscilas jednego bloga i drugiego, ale tez pisze ff i wiem jak to jest nie miec weny. Jak czytam te chamskie komentarze to mam ochotę urwać wam leb przysięgam. Skończcie juz pieprzyc jak ona bardzo zle zrobila, to jest juz nudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja urwalabym leb tej pieprzonej autorce!! Bo to nie komentarze ludzi, ktorzy maja calkowita racje sa chamskie, tylko wlasnie ona! Otworzcie wreszcie oczy i zrozumcie, ze potraktowala nas jak smieci oszukujac nas na olsb! Brak slow...

      Usuń
    2. I niby dlaczego mamy nie mowic jak zle zrobila skoro mamy calkowita racje?? Nalezy jej sie to! Moze sie opamieta jak preczyta te wszystkie komentarze!

      Usuń
  59. Ciesze się że tak zrobiłaś bo teraz jestem pewna że kolejne rozdziały będą lepsze niż miały by być :) Będę czekać

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy są ślepo zapatrzeni w ową autorkę. Co do tego, że ma talent do pisania nie mam żadnych wątpliwości, jednak to jak traktuje swoich czytelników przechodzi wszelkie oczekiwania. Rozumiem- brak weny, problemy osobiste, ale to nie usprawiedliwia oszukiwania fanów jej opowiadań i braku wyjaśnienia z jej strony. Uważam, że krytykowanie autorki jest zdecydowanie na miejscu, a pisanie komentarzy typu: "rozumiemy cię i kochamy, wracaj szybko" jest żałosne i bez sensu. Samym opowiadaniem jestem zachwycona, niestety postawa autorki w porównaniu do FanFiction pozostawia wiele do życzenia. Pisząc ten komentarz nie mam na celu obrazy nikogo, a raczej uświadomienia ludziom, że pisarka definitywnie sobie z nich drwi. Czuję się poniżona i zawiedziona. Wyrażam swoją opinię na ten temat i liczę, że autorka weźmie ją sobie do serca. Życzę weny i poczucia szacunku wobec czytelników w nadchodzącym roku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Drwi sobie z nas, bo mysli, ze skoro jej ff jest takie swietne, to wszystko jej wolno i kazdy jej wybaczy. I rzeczywiscie tak jest patrzac na te wszystkie "kochane" komentarze.A nie powinno tak byc. Nie powinnismy jej puszczac tego plazem tak jakby nie zrobila nic zlego.Autorka powinna zdac sobie sprawe z tego, jak podle traktuje czytelnikow i zaczac ich szanowac, poniewaz gdyby nie oni, to nic by nie osiagnela. Mam nadzieje, ze wkrotce otworzy oczy i to zrozumie.

      Usuń
  61. Wydaje mi się, że tu wszystko zostało już napisane przez twoich czytelników. Oczywiście nie chodzi mi o te teksty typu: "trzymaj się kochanie, jesteśmy z tobą", a o racjonalne podejście do sprawy. Zachowałaś się po prostu chamsko, okłamując swoich czytelników. Zostawiłaś swojego drugiego bloga z powodu rzekomych problemów osobistych i pokomplikowanego życia (cokolwiek się za tym sformułowaniem kryje ), a po niedługim czasie wracasz na starego, czyli tego i jak gdyby nigdy nic dodajesz 10 dodatkowych rozdziałów. Czyli mamy rozumieć, że zażegnałaś te wielkie problemy a twoje życie się od-komplikowało ? Spoko, może i tak się zdarzyło, ale ty znowu kłamiesz ! Znowu wymyślasz jakieś problemy i porzucasz kontynuację LINEB. I powiedz nam, jaki jest twój kolejny plan? Wrócisz na Our little secret ? Wtedy naprawdę bym się uśmiała.
    Zejdź na ziemię. To, że twoje fan fiction zdobyło popularność, właściwie większą niż na to zasługuje, nie oznacza, że możesz sobie porzucać czytelników, kiedy ci się zechce. No chyba, że jesteś przygotowana na to, że pewnego dnia pod rozdziałem dostaniesz 20 komentarzy osób ślepo w ciebie wpatrzonych. Bądź realistką, z takim traktowaniem ludzi i podejściem doświadczysz tego.

    Szukaj weny po kątach i wracaj, bo wciąż są tu ludzie tolerujący twoje zachowanie i czekający aż dodasz rozdział. I błagam, przestań szukać wymówek na przyszłość i nie obiecaj gruszek na wierzbie, a mam tu na myśli zapowiadanie rozdziału i pięciokrotne przesuwanie daty, a potem ostatecznie niedodanie go, bo to irytuje jak cholera.
    Szczęsliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Dziekuje tej madrej osobie, ktora napisala ten komentarz powyzej. Lepiej bym tego nie ujela. Jestem po prostu rozczarowana. Ktos wczesniej napisal,ze autorka sobie z nas zadrwila. Alez oczywiscie! Co, ona myslala, ze bedzie sobie pisac tu dodatkowe rozdzialy i nikt sie nie dowie?? Ona sobie z nas kpi! Traktuje nas jak smieci, a siebie ma za wielka diwe, ktorej wszystko wolno, bo jej blog stal sie popularny.(do tego stopnia, ze czasem pod niektorymi rozdzialami stawiala warunek, ze doda nastepny tylko wtedy, kiedy bedzie 100 komentarzy itp., a w rzeczywistosci bylo ich 2 razy tyle, a ona i tak go nie dodawala...) Zachowanie tej dziewczyny jest niedorzeczne! Niewiadomo czy sie smiac czy plakac...Mam ochote walnac ja w twarz zeby sie opamietala! Nie bedziemy znosic takich jej zachowan!

      Usuń
  62. To zroxumiale. Lineb odmienilo moj stosunek do ludzi i dziekuje ci za to. Czytam wszystkie tw ff i jestem wdzieczna ze je piszesz. Przy 10 rozdzrale poryczalam sie jak dzieciak i bede czekala na kolejny rozdzial. :* :( chanel jest dla mnie mozna powiedziec wzorem. Jest tak silna ze nie moge w to uwierzyc. Ja tne sie przez troche mniejsza krzywde a chan to wytrzymuje. Mimo ze jestem belieber rozumiem ja. Juston czesto zachowuje sie jak skurwiel i debil ale widac ze kocha chanel i jasona.
    Dziekije ze piszesz to ff :* czekam
    @wiktoriamarkow

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie rozumiem tej calej waszej sympatii do autorki tego bloga i tych wszystkich milych komentarzy. Nie rozumiem tolerowania przez was jej zlego zachowania i olewania was i bloga. Po prostu nie rozumiem tego, ze pomimo, iz ona nie ma do was zadnego szacunku, wy dalej jej slodzicie tymi uroczymi komentarzami i ja wspieracie. To jest bezsensowne, nielogiczne i glupie. Pokazujecie tylko jak ta dziewczyna, ktora uwaza sie za pania swiata z powodu swojego "genialnego" bloga, potrafi wami manipulowac. Nabieracie sie na kazde jej "zlote slowo", wierzycie w kazda wymowke, brak weny i "skomplikowane zycie". Istny kabaret! Po prostu smiac sie chce z waszej naiwnosci...Ona od poczatku ma w glebokim powazaniu was wszystkich. Robi co chce, zawiesza bloga kiedy chce w wyniku nie dodawania miesiacami rozdzialu i ogolnie ma na to wyje**ne. Nie ma zadnego poczucia odpowiedzialnosci i sumienia.Dam wam rade. Nie traccie na nia czasu. Ma talent, to fakt. Ale zamiast traktowac was jak smieci na swoich blogach, powinna napisac ksiazke i oszczedzic wam nerwow spowodowanych oczekiwaniem na nowy rozdzial.
    W Nowym Roku, autorce zycze rozumu,sumienia,odrobiny odpowiedzialnosci i szacunku do drugiego czlowieka, "weeny" i mniej problemow w "pokomplikowanym zyciu"(hahah). Natomiast czytelnikom, troche oleju w glowie i mniej naiwnosci, znalezienia czegos lepszego do roboty niz wielbienie takiej osoby oraz mniej rozczarowan. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  64. To tylko ff ludzie, robicie z tego taki problem jakby mial sie zaraz swiat skonczyc. Autorka pisze naprawdę genialnie i powinniście byc wzdzieczni za to ze Ona wogole dla was pisze. Robi to z własnej nieprzymuszonej woli. A wy sie klocicie o ff jakby kogoś zabiła. A olsb? Prawda jest taka ze jakby przyszlo co do czego to postapilibyscie tak samo jak Ona. Nic nie trwa wiecznia, wena tez. Raz jej nie ma a raz jest. Pisarz pisze dlatego ze kocha pisać a nie dlatego żeby nikt go nie obrażał. Mam nadzieje ze Autorka nie czuje sie przez was jakbyście przystawili jej pistolet do głowy i kazali pisać olsb, bo wy tak chcecie. To, ze Autorka nie miała juz pomyslu i niechciala pisać olsb ale pisze loneb to nie znaczy ze wcale nie miała żadnych większych problemów w życiu. Zachowujecie sie jakbyście nie wiedzieli jak jest w szkole, ze jest na prawde dużo pracy, mało czasu i sil. Poza tym dziekuje Autorce, ze uraczyła mnie swoja opowieścią, ze tak dobrze opisała nam historie, która wiele osób pokochało. Dziekuje, ze jestes i ze robisz to dla nas💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boze ogarnij sie, ona nas oszukala! To, ze nie miala juz pomyslow i nie chciala pisac, to nie znaczy, ze musiala klamac i robic z nas glupkow. Ona nas upokorzyla!

      Usuń
    2. Dziewczyno poczytaj dokładnie jeszcze raz o co chodzi z olsb :)) Autorka poinformowała czytelników, ze zawiesza opowiadanie ponieważ ma "problemy", nagle wraca na lineb (czyli "problemy" zniknęły?), na olsb wciąż cisza, zero słowa wyjaśnienia - NIC. Wiec zrozum, ze tutaj nie chodzi o to, ze moze nie mieć weny czy cos takiego tylko o to, ze najzwyczajniej w świecie zmyśla.. Wystarczyłoby zeby raczyła napisac na olsb krótka notkę, w ktorej wyjaśni czytelnikom co dalej z opowiadaniem, no ale po co? Lepiej ich ignorować bo przeciez kim my jesteśmy? Szczerze? Nawet nie wierze, ze teraz tez masz jakies problemy i nie dziw mi sie bo ostatnio tez je niby miałas :) Wyjaśnij raz a dobrze na olsb co sie dzieje i bedzie spokoj :) tylko nie dziw sie czemu pojawia sie tyle negatywnych komentarzy bo bez powodu ich nie piszemy :) życzę Ci abyś w tym roku nabrała szacunku do czytelników Twoich blogów :)

      Usuń
  65. lineb* i zauroczyla* nie uraczyła wybaczcie

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie jestem zla, no cos ty! Niby dlaczego mialabym byc zla?? JA JESTEM WSCIEKLA!! Mam ochote cie udusic kiedy czytam te twoje wszystkie perfidne klamstwa! Jakim ty jestes czlowiekiem?! Jak smiesz wypisywac te bzdury po tym jak zrobilas z nas wszystkich durniow na olsb?! Czy ty nie wiesz co to wstyd?? Dziewczyno opamietaj sie! Dlaczego masz nas wszystkich w dupie? Dlaczego nie okarzesz nam odrobiny pieprzonego szacunku, na ktory sobie zasluzylysmy przez wszystko co dzieki nam osiagnelas??!Twoj blog nic by nie znaczyl gdyby nie my! Jak dlugo bedziemy musialy znosic twoje bezczelne i chamskie zachowania?! Co teraz kur** zrobisz!? Wrocisz na olsb, a jak ci sie znudzi to znowu napiszesz, ze "pare spraw w twoim zyciu sie pokomplikowalo i w ogole nie masz czasu zeby pisac" i wrocisz tutaj?? Nie jestes warta uwagi zadnej znas!! Zbiera mi sie na wymioty kiedy czytam te wszystkie przeslodzone komentarze typu "trzymaj sie kochanie, poczekamy tyle ile trzeba, odpocznij sobie", "nic nie szkodzi misia, wszyscy rozumiemy, nie rob nic na sile",pisane przez glupie, zaslepione malolaty wpatrzone w ciebie jak w matke boska!! Prawda jest taka, ze masz jakas tam smykalke do pisania, ale w ogole nie zaslugujesz na to, by ktos cie czytal przez to, jak podle traktujesz swoich czytelnikow!! Boze ty ciagle klamiesz! Nienawidze cie! Najlepiej nigdy tu nie wracaj i oszczedz nam niepotrzebnych nerwow i CIAGLYCH KLAMSTW!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie wiem o co chodzi z tą całą dramą o 'our little secret' więc się nie wtrącam, ale jeśli jest tak, jak wszyscy piszą-nie podzielam Twojego zachowania, lecz po części rozumiem. Nie zamierzam się wtrącać. Życzę Ci, żebyś się zregenerowała i wróciła do nas z duuuuuużą ilością weny
    Czekam x
    ~ @whtshatninkid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Wydaje mi się, że te wszystkie komentarze o 'our little secret' pisze ciągle jedna osoba, just sayyyyyin'

      Usuń
    2. Ej, faktycznie cos w tym jest hahaha. Ja tam nie wiem, sie nie mieszam, mam tylko nadzieje, ze nie bedziemy zbyt dlugo czekac na nn xp

      Usuń
    3. Serio? Hejty? Wybacz ale naucz sie odróżniać hejtowanie kogos od krytykowania bo większość to jednak słowa krytyki odnośnie jej zachowania :)

      Usuń
    4. No i dodałam komentarz nie tu gdzie trzeba.. Kocham komentowanie na blogspocie gdy jestem na telefonie. A pisac na pewno piszą 2 osoby te komentarze bo jestem ja i ktos na pewno inny. Chociaz nie dziwie sie, ze tak myślicie bo one wszystkie sa prawie takie same

      Usuń
    5. No napewno nie pisze jedna osoba, bo dolaczam do tych kom. jeszcze ja...

      Usuń
    6. O co wam tak wlasciwie chodzi? Rozejrzyjcie sie, tych komentarzy jest naprawde duzo zreszta nie tylko tu. Naprawde myslicie, ze je pisze jedna odoba? Nie sadze. Mnostwo czytelnikow ma prawo byc oburzonym zachowaniem autorki, wiec nie uwazam zeby to spostrzezenie bylo trafne. Zwlaszcza, ze jeden z komentarzy pisalam ja, wiec na pewno ktos jeszcze.

      Usuń
    7. Bo co? Te komentarze sa anonimowe, wiec to od razu musi oznaczac, ze pisala je jedna osoba? Jestescie okropni! Wiem, ze powtarzam czyjes slowa, ale jak wszyscy pisza praktycznie identyczne komentarze na temat tego jak wspaniala i cudowna jest autorka i jak ja uwielbiacie nawet wtedy gdy was zlewa, to jakos nikt nie ma z tym problemu i sie nie czepia! Nikt sie nie dziwi,ze zachowujecie sie jakby nic sie nie stalo! Za to nie mozecie zniesc jak ktos mysli racjonalnie i napisze jedno szczere i sluszne slowo krytyki i od razu wrzucacie je do jednego worka z hejtami!

      Usuń
  68. Zaraz,zaraz,zaraz! Ze co?! Wy se jaja robicie? Ja ostatnio wchodzilam na olsb chyba z 2 mies. temu? Dla niepoinformowanych, autorka jeszcze w ostatnich dniach wakacji zawiesila bloga olsb z powodu problemow osobistych, zmartwien,braku czasu na pisanie i napisala, ze wroci za jakis czas kiedy wszystko sobie ulozy. Dopiero dzis, po 4 mies. znowu chcialam sprawdzic czy wrocila. Nie, wiec postanowilam zajrzec tu w poszukiwaniu jakiejs informacji. I jestem w niezlym szoku! Co tu sie kurdre dzieje?? Chcecie powiedziec, ze w ostatnich miesiacach TU byly dodawane jakies rozdzialy?! Jak?Dlaczego? Jakim prawem?! Przeciez autorka zawiesila bloga z powodu problemow! A tak naprawde wrocila tutaj?! Ja juz nic nie rozumiem. Ona nas po prostu oklamala? Mam nadzieje, ze nam to wszystko wytlumaczy, i to szybko! Czekam na wyjasnienia!

    OdpowiedzUsuń
  69. Proszę, nie przejmuj się tymi wszystkimi hejtami, tym zarzucaniem Ci ze nas olałaś, okłamałaś, jak komuś nie pasuje niech tu więcej nie wchodzi, a i tak Ci co hejtują wejdą tu żeby zobaczyć jak dalej potoczą się losy Chanel i Justina. Proszę Cię z całego serca nie porzucaj na zawsze tego opowiadania, dokończ je tak jak sobie zaplanowałaś, BŁAGAM! Nie zostawiaj nas z takim zakończeniem... Po prostu nie zwracaj uwagi na tych, którzy nieustannie Cię oskarżają, pisz dla tych którzy Cię kochają i wspierają, a wiem ze takich osób jest baardzo dużo. Wracaj do nas szybko. Powodzenia i tęsknimy xoxo much love xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że będziemy czytać dalej, bo ja skrytykowałam autorkę tego opowiadania, a nie fan fiction.
      I przestań się przed nią płaszczyć, bo wyglądasz żałośnie. Jak napisze kolejny rozdział, to napisze, a jak nie, to nie. Tylko się nie potnij.

      Usuń
    2. Serio? Hejty? Wybacz ale naucz sie odróżniać hejtowanie kogos od krytykowania bo większość to jednak słowa krytyki odnośnie jej zachowania :)

      Usuń
    3. Daruj sobie, osmieszasz sie... My krytykujemy autorke za to, ze nas oklamala zamiast powiedziec wprost co sie dzieje. A twoj tok myslenia, ze jesli nam sie cos nie podoba to mamy tu nie wchodzic, jest po prostu zalosny. Zycie nie polega na tym zeby tolerowac wszystkie zle rzeczy, a jak nam sie nie podoba to spadac. Powinnismy uswiadamiac sobie nawzajem co robimy zle i starac sie poprawic swoje zachowanie. Bo z takiego powszechnego zamiatania pod dywan naprawde nic nie wynika. Takze przestance wmawiac autorce, ze wszystko jest w porzadku i nic zlego nie robi, bo wszyscy dobrze wiemy, ze to nieprawda.

      Usuń
    4. NO DZIEKUJE! Dziekuje za ten komentarz powyzej! To chyba najmadrzejszy kom. jaki zostal tu napisany! Trzeba mysles racjonalnie, a nie pozwalac zeby autorce takie zachowanie uszlo na sucho tylko dlatego, ze wy chcecie juz nowy rozdzial!

      Usuń
  70. Boze trzeba byc naprawde zaslepionym idiota zeby pisac takie popieprzone rzeczy. "nie przejmuj się tymi wszystkimi hejtami, tym zarzucaniem Ci ze nas olałaś, okłamałaś, jak komuś nie pasuje niech tu więcej nie wchodzi"- co to ma niby znaczyc?? Ty chyba masz cos z glowa! Ona ma sie nie przejmowac tym, ze zarzucamy jej, ze nas OLALA I OKLAMALA? Gdzie tu jest logika ja sie pytam? My mamy tolerowac takie rzeczy? Klamanie, olewanie i ogolnie traktowanie nas jak gowna ma nam PASOWAC, a jak nie to wypad?? Zastanow sie 2 razy zanim napiszesz taki komentarz, bo sama nie wiesz co mowisz. Zachowujecie sie jak jej kukielki, jak wierne pieski, wybaczacie jej, wszysyko uchodzi jej na sucho i wszyscy udajecie, ze nic sie nie stalo zeby tylko bron boze jej nie urazic i zeby nie strzelila focha i skonczyla opowiadania!! Pobudka! Zastanowcie sie troche czy wlasnie warto sie tak przed nia plaszczyc jakby byla krolowa! Wy nie uzywacie rozumu, rozsadku, nie jestescie swiadomi jak ona wami kieruje, manipuluje! Po co te wszystkie komentarze, w ktorych piszecie jak to ja wspieracie i uwielbiacie?Bo sie boicie, ze jak powiecie jedno zle slowo, to ona sie obrazi i porzuci bloga! A ona i tak zrobi to kiedy zechce, kiedy juz sie jej znudzi pisanie, bo, kolejny raz powtarzam: Ma was w dupie i sie z wami nie liczy! Jak zapowie rozdzial to i tak doda go miesiac pozniej, no bo przeciez kim my jestesmy, zeby sie przejmowac naszym zdaniem? Ale wy oczywiscie macie klapki na oczach...

    OdpowiedzUsuń
  71. Okay, rzeczywiscie wielka drama z tym olsb i az sie roi od tych wszystkich hejtow na obydwu blogach, co jest dosc przykre i chamskie. Ale musze przyznac, ze sama jestem troche wkurzona na autorke, wiec potrafie zrozumiec tych ludzi. Mowicie ze sa nienormalni, zeby sie ogarneli i przestali obrazac autorke, bo to tylko ff. Jednak musicie zrozumiec, ze dla niektorych to nie jest tylko zwykle ff. To jest ich zycie, oni po prostu zyja tymi opowiadaniami i o niczym innym nie mysla. Doskonale o tym wiem, bo jeszcze niedawno sama dalam sie w to wciagnac. To bylo jak narkotyk. Jak zaczniesz czytac to nie mozesz przestac. Siedzisz do rana zeby tylko doczytac rozdzial, z utesknieniem czekasz na kolejny, przezywasz wszystko tak jakby to wszystko dzialo sie naprawde, wylewasz tony lez, godzinami szczerzysz sie do monitora, przezywasz cudowne chwile calkowicie wciagajac sie w ten swiat. Kiedy ktos zwiesi bloga, porzuci go albo nie dodaje rozdzialu przez miesiac, czujesz jakbys stracila tlen, czastke siebie,swiat sie zawalil i nie mozesz zniesc tego, ze nie mozesz wejsc w dalszy ciag przygod. To jest wlasnie magia czytania. Wkrotce, w wyniku nawalu obowiazkow, problemow i szkoly, wyszlam z tego "nalogu" i nie mam juz takiego swira na tym punkcie. Ale rozumiem,ze osoby, ktore sa teraz tak oburzone postawa autorki, po prostu nie moga tego zniesc i strasznie to przezywaja,bo to jest po prostu obsesja, zyja tymi ff. Mysla tylko o tym i nie potrafia jeszcze zrozumiec, ze dziewczyna ma wlasne zycie, problemy i zmartwienia.Potrzebuja tylko rozpaczliwie nastepnego rozdzialu. Mimo to trzeba okazac im wyrozumialosc,bo mysle, ze kazdy z nas, kto czyta ff tez kiedys przez to przechodzil. Pamieta te fascynacje swoim pierwszym ff, na ktore sie natknal, ten zachwyt i uzaleznienie od czytania. Wiec badzcie ludzcy i zrozumcie,ze boli ich to co zrobila autorka, a nie oszukujmy sie, dojrzale i kulturalne to nie bylo...

    OdpowiedzUsuń
  72. Już nie pierwszy raz postępuje w ten sposób (mówię o autorce). Gdyby nie my - czytelnicy to szanse na sukces tego fanfiction byłby ZNIKOME, a autorka kolokwialnie mówiąc nas zlewa. Na pewno już więcej nie przeczytam tego opowiadania, widząc jaki stosunek ma autorka do czytelników. Mam dużą nadzieję, że inni czytelnicy nie będą tak zaślepieni w te kłamstwa i przejrzą na oczy, a to ff straci czytelników, wtedy autorka zrozumie, co straciła postępując w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze to daloby jej duzo do myslenia. Niestety z przykroscia musze zauwazyc, ze to niemozliwe, bo jest po prostu mnostwo osob zaslepionych jej talentem, nie zwarzajacych na to jak sa traktowani. A poza tym chyba zbyt wielu czytelnikow zzera ciekawosc jak dalej potocza sie losy bohaterow, wiec...

      Usuń
  73. Jeśli ktoś ma zamiast skomentować mój komentarz to chciałabym żeby to było poparte jakimiś argumentami. Nie chcę "słuchać" jak to "hejtuję" autorkę. A tym bardziej nie chcę "słuchać", że skoro mi się nie podoba to mogę sobie stąd wyjść i nie wracać. Zarówno lineb jak i olsb mi się podobają, lecz zachowanie autorki już niestety mniej. W momencie, gdy zdecydowała się na pisanie ff zobowiązała się do czegoś. Ja naprawdę rozumiem ten brak weny przez problemy, ale nie rozumiem takiego oszukiwania. Jak dla mnie chyba nie wzięłaś nawet pod uwagę, że to co zrobiłaś z olsb zaboli czytelników.
    (Prawdopodobnie powtórzyłam coś kilka razy pisząc komentarz za co przepraszam)

    Tak więc powodzenia w życiu prywatnym i do następnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że nie dodał się cały komentarz tylko jakaś 1/4...

      Usuń
    2. Więc napiszę jak największym skrótem to co napisałam przed słowem "jeśli".
      W tym momencie najbardziej śmieszy mnie to, że jeśli mamy anonimowe komentarze i są one pozytywne to jest wszystko okej, natomiast gdy pojawia się anonimowa krytyka to już mamy problem. Ja tu czegoś nie rozumiem bo właśnie w sytuacji gdy mamy anonimową krytykę to automatycznie według niektórych wszystkie komentarze są pisane przez jedną osobę, ale gdy mamy pełno komentarzy pełnych pochwał to już nie ma czegoś takiego, że pisze to wszystko jedna osoba.. Zresztą niech każdy myśli sobie co chce. Ja i osoby, które skrytykowały zachowanie autorki wiemy swoje.
      Niektórzy nawet nie rozumieją skąd pojawiła się ta krytyka (nie mylić z hejtem, jak to niektórzy). Więc jeśli ktoś dalej nie wie, to tak skrótem chodzi o to, że autorka po zakończeniu lineb zaczęła pisać nowe ff (olsb). No i napisała tam kilka rozdziałów po czym okazało się, że zawiesza bloga z powodu problemów. Niedługo po tym zawieszeniu okazało się, że zaczęła dodawać rozdziały tutaj (czyli mamy rozumieć, że problemy zniknęły lub wcale ich nie było?). Na olsb wciąż cisza, chociaż przerwa miała być krótka, nadal nic. Wystarczyłaby krótka notka albo chociaż komentarz pod ostatnim postem, ale po co? Lepiej po prostu zostawić tamtych czytelników. Teraz znowu pojawia się podobna sytuacja (zawieszenie tego bloga) no i pytanie czy tym razem zawiesisz tego bloga naprawdę czy może wrócisz na olsb, a może jest jeszcze jakieś trzecie ff? Jeśli naprawdę masz jakieś ciężkie problemy to współczuję Ci i życzę Ci, żeby jak najszybciej wszystko się ułożyło. Lecz to nie zmienia tego, że zła jestem za to w jaki sposób potraktowałaś czytelników olsb. Sama byłam najpierw czytelniczką lineb, po zakończeniu czułam niedosyt, ale nie trułam Ci głowy o drugą część bądź jakieś dodatkowe rozdziały. Po informacji o nowym blogu skakałam z radości bo wiedziałam, że rozpocznie się zupełnie inna historia. Już po tych pierwszych rozdziałach wiedziałam, że się nie pomyliłam. Niestety długo się nie nacieszyłam bo zaraz po tym zawiesiłaś bloga.. Podejrzewam, że każdy czytelnik ols chciałbym wiedzieć czy ma mieć jeszcze jakąś nadzieję na Twój powrót tam czy po prostu porzuciłaś tamto ff? Kojarzy mi się coś, że chyba już kiedyś tak zrobiłaś z jakimś. (jeśli się mylę to przepraszam).

      Usuń
    3. Zgadzam sie z twoja opinia. Autorka nawet nie pomyslala jak moze zranicc czytelnikow. Kocham oba jej opowiadania no ale sorry, przez takie zachowanie naprawde mozna sie zniechecic. Co do krytyki, mnie tez strasznie wkurza to, ze ludzie od razu uwazaja, ze pisze to jedna osoba! Niech spojrza na te wszystkie zalosne, przymilajace sie czytelniczki!

      Usuń
    4. Ej no ale spokojnie! Są osoby, które może nawet nie zaczęły czytać olsb więc oni nie widzą problemu, są osoby, które może nawet nie polubiły olsb więc również nie widzą problemu, są osoby, które mimo tego, że są miłe dla niej rozumieją czytelników olsb, no i są osoby, które po prostu są zaślepione bo podoba im się sposób w jaki dziewczyna pisze. No ale nie można zaraz mówić, że są żałosne :) Ale dobrze wiedzieć, że ktoś się ze mną zgadza i jest nas więcej :)
      ~Asia

      Usuń
    5. Faktycznie, moga byc osoby, ktore nawet nie wiedza o olsb. Ale to nie znaczy, ze nie powinny wiedziec jak postapila autorka. Skoro zrobila tak na olsb, to co ja powstrzymuje przed tym zeby zachowac sie tak na lineb? A co do tego "zalosne", to chodzi mi tu o osoby, ktore wiedza o olsb ale mimo to przymilaja sie autorce. I chodzi mi tez przede wszystkim o osoby, ktore na KRYTYKE odpowiadaja wielkim oburzeniem i od razu zaliczaja ja do hejtow. No a najbardziej wkurzajace sa wtedy kiedy pisza, ze jak cos nam sie nie podoba to mamy tu nie wchodzic...
      Ps. Duzo wiecej osob jest z Toba ;)

      Usuń
    6. A już rozumiem :) Źle trochę zrozumiałam na początku. Właśnie mnie najbardziej drażni już fakt, że w tym kraju nie można kogoś skrytykować kulturalnie, gdy ma się do takiego działania argumenty.. Jeśli nie piszesz komuś samych pochwał to automatycznie jesteś hejterem.. W tym momencie pokazuje to tylko jak zacofani są Ci ludzie.. Dokładnie tak! Mi nie podoba się zachowanie autorki, ale jej ff mi się podobają więc nie mam zamiaru rezygnować :)
      To dobrze :)
      ~Asia

      Usuń
  74. Wiesz co?Zrobilas z nas glupkow! Po co nam mieszalas w glowie tymi dodatkowymi rozdziałami skoro przy pierwszej lepszej okazji chcialas porzucić bloga pod pretekstem braku weny.Myslisz,ze nie wiem co napisalas na olsb?Owszem wiem! Myslisz,ze po tym wszystkim ktoś ci uwierzy w brak weny albo jakies problemy?Gdybym wiedziała co zrobisz to bym się wcale nie decydowala czytac tych dodatkowych rozdzialow i nie popsulabym sobie zakończenia! Ale ty jak zawsze musialas nam cos obiecać, a koniec koncow zostawić nas i wszystko zchrzanic! I co teraz? Justin wyjechal bez powodu i dupa! Genialne zakoncenie! Naprawde to DUZO ZMIENILO! Dzieki! Kiedys darzyłam cie większym szacunkiem i zaufaniem ale to zniknelo tak szybko jak się pojawilo! Teraz w moich oczach jesteś tylko nic niewarta autorka,ktora ma nas w dupie i rzuca bloga kiedy chce nie zdajac sobe sprawy z tego jaka odpowiedzialność ciagnie za sobą prowadzenie go!

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie rozumiem takiego zachowania z twojej strony. Po prostu nie moge pojac. Czy ci nie wstyd tak nas oszukiwac? Tobie serio nikt juz nie uwierzy w jakies problemy po tym co odwalilas na olsb. Przeciez trzeba bylo napisac w prost co cie dreczy, co sie dzieje i, ze nie chcesz pisac,zrozumielibysmy. Ale ty sobie jaja z nas robisz! Sluchaj, nikt cie nie zmuszal do pisania bloga, ale skoro sama sie zdecydowalas, to na wlasna ODPOWIEDZIALNOSC. No przeciez jak sie podejmujesz czegos takiego, to chyba musis byc swiadoma jakiego to wymaga poswiecenia! Wszyscy pieprza zebysmy sie nie czepiali i, ze pisanie to nie ma byc twoj obowiazek tylko przyjemnosc. Ja to rozumiem, ale jesli ty nas zostawiasz na 4 miesiace z powodu problemow i wmawiasz nam, ze nie masz glowy do pisania, a piszesz tu, to to chyba nie jest w porzadku! Tak sie nie robi! Uwierz mi, wiele osob przyjeloby to lepiej, gdybys po prostu napisalala, ze juz nie masz pomyslow na olsb i nie chcesz pisac, niz to, ze nas oklamalas. Moze ty tego nie rozumiesz, ale naprawde tak jak wszyscy pisza, zrobilas z nas glupkow, bo pisalas tu jakby nigdy nic! Ja serio nie chce tracic czasu na taka osobe jak ty, wiec...Gratuluje, masz jedna czytelniczke mniej ;) Pozdrawiam'

    OdpowiedzUsuń
  76. Gdy miałam bloga, z ff i to porzuciłam, bo nie miałam weny i czasu, to zaczęli mnie hejtować. Robią to samo z Tobą, napierw liżą Ci dupę, a później wyzywają.
    Ludzie, ogarnijcie się. Ona nie jest maszyną, do pisania.
    Ona ma też swoje życie i nie ślęczy przy laptopie cały dzień, tak jak Wy. Zajmijcie się też swoim życiem, a nie czyimś, rozumiecie?
    Jesteście chorzy, na głowę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myl hejtowania z krytyką.. Wiem, że są tutaj też hejterzy, ale jednak sporo to krytyka :) Zresztą widzę, że jesteś kolejną osobą, która nie rozumie o co chodzi :) Poczytaj dobrze komentarze i zrozumiesz, że nie chodzi o porzucenie tego bloga, a bardziej o kłamstwo i porzucenie innego bloga. Tutaj trochę nie trafiłaś z tym, że mamy się zająć swoim życiem, a nie czyimś :) Nikt nie wnika w to jakie ona ma problemy, nikt nie pisze o jej prywatnym życiu. Mowa jest tylko o ff. PS. Nie wszyscy muszą lizać komuś dupę, ale rozumiem, że to jak i zarówno mowa o wyzywaniu nie tyczy się każdego bo jednak spora część potrafi kulturalnie napisać to co myśli.
      A tak właściwie to rozumiem, że obserwujesz ją jak i każdego czytelnika skoro wiesz kto ile czasu spędza przy komputerze :)

      Usuń
    2. Bo jeśli autorka mówi, że nie ma weny, ma problemy i rezygnuje na razie z pisania i zaczyna pisać tutaj no to chyba spokojnie można to uznać, za kłamstwo :) Jak pisałam wcześniej w swoim komentarzu: wystarczyło żeby chociaż napisała na tym drugim blogu, że zawiesza go ale ma zamiar w tym czasie pisać tutaj to nikt nie miałby prawa mieć do niej pretensji :)

      Usuń
  77. Mmm myślę , że jednak trochę źle postąpiłaś :/ Ale szanuje twoją decyzje i czeeekam na następny rozdział błagam żebyś wróciła ! <3
    Aaa i mam pytanie czy doda może ktoś jej drugiego bloga "olsb" ? ;) z wielką chęcią poczytam zaległe rozdziały ! :D Pozdrawiam !!! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to "doda"? On jest w zakladce "New story"...

      Usuń
  78. Kocham twoje rozdziały. Ale jeżeli za coś się zabierasz to nie marudz że nie masz weny czy coś:)))

    OdpowiedzUsuń
  79. Uwielbiam to ff jest najlepsze a przeczytałam ich sporo.
    Ale jak zabierasz się za coś i jesteś w stanie dodawać rozdział co tydzień bez pronlemu to nie przerywaj nagle.i nie miej do nas pretensji że sie upominamy o rozdział, wczuj sie w naszą sytuacje. Jesteśmy nastawiani przez cb na rozdział a ty nagle piszesz ze nie bedzie. Rozumiemy że masz zycie osobiste jak kazdy z nas ale wiedxiałaś na co sie piszesz zakładając tego bloga.
    Ps. My poczekamy bo jesteśmy cierpliwi chcemy wiedzieć jak zakończy sie historia (chociaż nie zdziwilabym sie jakbyś nam teraz chciała zrobic na złość i zakończyć to bez happy andu)

    OdpowiedzUsuń
  80. Przed chwilą przeczytałam na nowo rozdziały,płaczę do teraz,bo nue wytrzymuję nerwowo.Błagam cię pisz dalej mam mętlik w głowie,retoryczne pytania zabijają mnie.Z drugiej strony rozumiem cię.Ale błagam pisz dalej,będę czekała tak jak Chanel i Justin,choćbym miała czekać wieki.Pozdrawiam Weronika,mój insta: _werk4_ lub gg 35240571 ,błagam daj znać o nowym rozdziale.

    OdpowiedzUsuń
  81. Prosze wracaj jak najszybciej, bo ja tu psychicznie nie wytrzymuje XD Mam nadzieje że teraz nie dodasz ostatniego rozdziału i nie zakończysz tego byle jak zeby tylko sie od nas uwolnić, bardzo dużo osób czeka na te rozdziały wiec życze powrotu weny :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Witaj, Od razu chciałabym przeprosić za spam. Chcę tylko rozgłosić mój blog, na którym pojawił się nowy rozdział. Miło by było gdybyś zajrzała i wyraziła swoją opinię. Pozdrawiam-Jenny.
    http://icantbeindifferent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Twoje zachowanie jest karygodne. Zachowujesz sie jak 5 letnie dziecko. No sory bejbe ale nie jestes jeszcze jakas wielka diwa i pisarka bo bez nas nic bys nie miala no ale co tam, masz nas teraz mocno w dupie. A kolejna wymowka moze bedzie hm.. 'Wyjezdzam za granice. Nara!' i tak sie to skonczy. Mialam lineb jako lepszego bloga ale jak to sie mowi...pozory myla !!!!!! / M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale to twój komentarz wydaje się być napisany przez 5 letnie dziecko. Wiesz co, ona bez nas wciąż będzie utalentowaną pisarką, a ty zwyczajnie niewychowanym człowiekiem, nie potrafiącym napisać kulturalnego komentarza.

      Usuń
    2. Faktycznie jej komentarz wydaje sie troche nieskladny, ale musisz ja zrozumiec. Czlowieka naprawde moga poniesc emocje po tym co zrobila ta autorka. Bo zachowala sie chamsko tez w stosunku do was - czytelnikow lineb. W koncu zniszczyla wam zakonczenie...
      No a o olsb nie bede juz pisac, bo jestem taka wtedy wsciekla, ze az sie trzese w srodku.

      Usuń
    3. Zniszczyła nam zakończenie LINEB? A w jaki sposób?

      Usuń
    4. W taki, że dała nadzieje na coś innego i ją zdeptała? Nie wiem jak w ogóle można się za coś brać i tego nie kończyć.

      Usuń
    5. No wlasnie, o to mi chodzilo! Ja w ogole nie potrafie jej zrozumiec. Najpierw dala wszystkim do zrozumienia, ze raz na zawsze konczy z lineb i zaczyna cos zupelnie nowego, a potem oklamala wszystkich czytelnikow olsb i wrocila tutaj dajac nam nadzieje na nowe,lepsze zakonczenie, zeby na koniec znowu nas zostawic i totalnie te zakonczenie zrujnowac! Naprawde jej za to nienawidze. Zrobila nam metlik w glowie, podjela sie czegos, a potem to porzucila oklamujac wszystkich.
      Przeciez to jest takie...Ugh!!

      Usuń
  84. Zapraszam tu i proszę o komentarze.
    Fanfiction o Larrym. (Harry + Louis)
    http://ourlovecandoanything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  85. Tak wiem o wszystkim czytałam tą wiadomość ale już nie wytrzymuje po prostu wracaj jak najszybciej dodałaś tą informacje 29 grudnia i od tamtego czasu czekam nie to że coś ale serio bardzo trudno wytrzymać
    pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Nie wiem od czego zaczac. Kocham tego bloga i Ciebie i kazda postac i wszystko co zwiazane z tym ff. Naj nnaj najlepsze opowiadanie. Czytalam je rowno przez cala noc i caly dzien bez przerwy. Nie zaluje. Dopiero teraz zostawiam tu komentarz. Najprawde cudowny blog i bede tu zawsze zagladac. Kocham Cie i pamietaj, ze na dobry rozdzial moge cczekac nawet rok! Zycze duzo weny i pozdrawiam! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  87. PROSZE DODAJ NOWY ROZDZIAŁ PROSIMY

    OdpowiedzUsuń
  88. Proszę dodaj rozdzial, nie chce zebys go pisala na siłe, ale mam niedosyt a raczej glód,cheć zeby juz go przeczytac.! Jezeli prowadzisz innego bloga z opowiadaniami to proszę cię podaj mi link w odpowiedzi. Kochana nie rezygnuj z pisania NIGDY masz talent i uczucia to widac. Pozdrawiam i czekam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Whooaa! Pogielo was? Jakie kurwa uczucia? Na glowe upadlas? To ze, ze jest falszywa,dwulicowa i ma wszystko w dupie, to znaczy, ze ma uczucia?? Przejrzyjcie na oczy i uswiadomcie sobie wreszcie jaka ona jest naprawde! A jest nic nie warta! Zygac sie chce od tych waszych debilnych,nieswiadomych niczego komentarzy... Jesli wy naprawde liczycie, ze ona doda tu niedlugo jakis rozdzial (jprdl hahahaha), to musicie byc chorzy XDXDXDXD. Zajrzyjcie sobie na olsb. Tam to sie dopiero dowiecie jak "bardzo obchodzimy" tę jędzę.

      Usuń
    2. Jak uważasz że jest fałszywa i ma wszystko w dupie to po chuj tutaj jesteś?

      Usuń
    3. Zaklamana .. obiecuje i odchodzi wbija nóz w plecy i się śmieje. Tacy ludzie są okropni...

      Usuń
  89. Codziennie wchodzę tutaj z nadzieją, że dodałaś notke z zawierającą informacją o tym, że znowu będziesz pisać :'( Będę czekać! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  90. WAŻNE (dla mnie)
    (wiem trochę z innej beczki :P)
    piszę tutaj, bo widzę, że jesteście dość aktywne pod tym postem. Szukam opowiadania, które czytałam dość dawno i teraz za cholere nie mogę go znaleźć :( nie pamietam dokładnych szczegółów fabuły:

    Justin przez opieke społeczną trafia do nowej rodziny. Chłopak jest zamkniety w sobie, nie odzywa się, nie je (ojciec wmawiał mu, że jest gruby) mam anoreksje,czesto ma koszmary i płacze. Kontakt z chłopakiem łapie córka nowych opiekunów. Justin zaczyna jej ufać i zakochuje sie w niej, zaczyna mówić.
    blog nie był zakończony, gdy go czytałam kończył sie na chyba 22 rozdziale..
    PROSZĘ POMÓŻCIE MI, PROSZĘ O LINK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meet bryony - jedno z moich ulubionych fanfiction :). Niestety całkiem niedawno tłumaczenie zostało usunięte z blogspota :c Nie sądzę, że znajdziesz je gdzieś indziej, możesz ewentualnie poczytać w oryginale, ale z kolei wtedy musisz być zarejestrowana na odpowiedniej stronie. Przykro mi strasznie bo to było naprawdę świetne :(
      + z tego co pamiętam to ono miało tak trochę ponad 20 rozdziałów, więc może już wtedy jednak było skończone :)))

      Usuń
  91. Jeju tęsknie za LINEB:(

    OdpowiedzUsuń
  92. Wlasnie przeczytalam to opowiadanie i placze :((((( mam nadzieje ze dodasz nowe rozdzialy i dowiemy sie jak beda wygladac dalsze losy Chanell i Justina :( mamy sile czekac pol roku na Dangera to damy i na to bo jest o wiele lepsze :( masz prawdziwy talent i powinnas wydac to opowiadanie w formie ksiazki :) nie znam cie a juz kocham ^^ - cynuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnas wiedziec, ze to klamczucha i traktuje czytelnikow jak gowno, wiec nie trac na to czasu. A, i to na pewno NIE JEST lepsze od Dangera.

      Usuń
    2. Dziewczyna ma prawo do odpoczynku nie jest robotem i ma wlasne zycie. Napisala ze wroci i napewno to zrobi.. a co do ostatniego to kazdy ma swoja opinie... ale rozumiem ze autorke ktora pisze Dangera tez masz za klamczuche bo miala dodac rozdzial na poczatku stycznia a mamy luty i nadal go nie ma w jezyku angielkim...

      Usuń
    3. Wiesz co, nie mam 5 lat zeby mowic takie rzeczy i obrazac autorke za nic. Chodzilo mi o to, ze autorka zaczela pisac nowego bloga our-little-secret-baby, a potem zawiesila go pod pretekstem problemow osobistych. Zostawila go na 6 miesiecy, a wiesz co tak naprawde robila? Pisala dodatkowe rozdzialy tutaj! A wcisnela nam bajeczke o "pokomplikowanym zyciu"! Wiec mam prawo teraz wysmiac twoje slowa "Napisala, ze wroci i na pewno to zrobi". A wlasnie, ze nie wroci! To jej kolejne klamstwo. Zaslania sie brakiem weny i problemami. Najgorsze jest to, ze zniszczyla nam rowniez zakonczenie lineb! A, i jeszcze taka ciekawostka. Nie wiem czy slyszalas o takim blogu: your-world-is-my-world-baby, w kazdym razie, autorka go po prostu porzucila. Zakonczyla go w takim ciekawym momencie i po prostu postanowila, ze nie chce go juz pisac. Diwa sie znalazla! Takze ostrzegam, mozesz sie rozczarowac nasza kochana pisareczka.

      Usuń
    4. A ja znam opowiadanie ale o harrym stylesie i darcy. I dziewczyna napisala 3 czesci i postanowila napisac 4. Ale rozdzial dodaje raz na 6 miesiecy bo nie ma weny :/ wedlug mnie ona wroci bo w 1 czesci tez dodawala zadko ale dodawala ;( a 29 grudzien byl niedawno . Minal tylko miesiac wiec spokojnie to nie duzo.

      Usuń
    5. Ale wy nie rozumiecie. Nikt kto nie byl czytelnikiem olsb tego nie zrozumie. Ja juz jej po prostu nie wierze! Nie ufam jej! Ona nie jest jedna z tych co dodaja rozdzial raz na kilka miesiecy, wiec sie na to nie nabiore. Ona nas zostawila,oklamala i wrocila tutaj! A wczesniej porzucila opowiadanie o ktorym wspomnialam wyzej. Robila wiele swinst i traktowala nas okropnie. Wybaczalam jej ale teraz miarka sie przebrala! Juz nie moge! Mam dosc! Zbyt wiele razy pokazywala nam, ze sie z nami nie liczy i ma nas w dupie! Nie ma szacunku do czytelnikow! Nie cierpie jej!

      Usuń
    6. Boze spokojnie. Zakonczylo to opowiadanie tak.? Jest epilog. Teraz pisze dla nas dodatkowe rozdzialy :/ sie wkurze i sama dokoncze ta historie ://// Ja mam nadzieje ze jednak wroci :(

      Usuń
    7. Tak, byl epilog. Wszystko bylo w porzadku. Zakonczenie bylo jakie bylo i koniec koncow wszyscy sie z nim pogodzili. Historia byla zakonczona. Byla piekna, magiczna i po prostu taka jaka powinna byc. Ale nie, autorka musiala cos odwalic i zostawic nowego bloga zeby namieszac nam w glowie jakimis dodatkowymi rozdzialami! I wszyscy juz mieli nadzieje na piekne zakonczenie, a ona zostawila nas w takim momencie! Czyli podjela sie czegos i z tego z rezygnowala. Bardzo dojrzale! Dokladnie liczac, to zrobila tak 3 razy. Z blogiem o ktorym mowilam wczesniej, olsb i tym. Wiec dziekuje bardzo ale mam dosc. Nie zniose TRZECIEGO zrujnowanego opowiadania.

      Usuń
    8. Kto ci kazal czytac te dodatkowe rozdzialy?! Autorka na samym wstepie napisala ze kto nie chce sobie psuc zakonczenia niech nie czyta rozdzialow specjalnych... nie wiem w czym masz problem?! Ona robi to dla przyjnosci, nikt jej nie placi za pisanie rozdzialow, wiec moze je sobie dodawac kiedy chce, skoro tak bardzo nie chcesz czytac to tego nie rob, nikt cie tu na sile nie trzyma :) teraz tylko wspolczuje Natalce poniewaz przekonala sie jakich "kochanych" czytelnikow ma i jak bardzo "wyrozumiali" sa :))

      Usuń
  93. Hej! Nie wiem czy wchodzisz w ogóle na tego bloga czy na twittera, ale chciałam się tylko dowiedzieć czy masz zamiar skończyć te opowiadanie. Zaczęłam od nowa czytać lineb, bo po prostu stęskniłam się za tym ff i to bardzo. Coraz więcej osób prosi o ten rozdział. Rozumiem, że nie możesz pisać na siłę. To ma być dla Ciebie przyjemność, ale minęło już naprawdę dużo czasu. Te ff jest genialne i śmiało mogę powiedzieć, że się od niego w pewnym sensie uzależniłam. Błagam Cię, napisz nawet mniej rozdziałów niż miałaś w planach, tylko skończ te ff, bo każdy chce się dowiedzieć jak to się skończyło. Daj chociaż znać czy nowy rozdział w ogóle się pojawi czy już nie mamy na co liczyć. @Alex41789

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie! Twoje zachowanie jest po prostu chamskie! Obiecalas nam nowe zakonczenie, a teraz nas po prostu zostawilas! Napisz chociaz 1 ZDANIE wyjasnienia! Tylko o to prosimy!

      Usuń
  94. Kiedy będzie 11 rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  95. Ale sracie w gacie! Ona zakonczyla to opowiadanie juz raz! A pisala te dodatkowe rozdzialy bo prosilismy ja o to, zrobila to dla nas chociaz nie musiala. To nie jest jej zaden obowiazek. Kazdemu moze sie zdarzyc brak weny, a jezeli jej powroci i bedzie wiedziala ze napisze porzadnie rodzial to napisze a nie naciaganie! zrozumcie ja chociaz troche.

    OdpowiedzUsuń
  96. Hej ;) Możesz chociaż dać znać co sie dzieje z Tobą i czy masz zamiar pisać dalej te rozdziały? Starsznie długo sie nie odzywasz,odaj chociaż notke informacyjną czy coś, co sie u Ciebie dzieje, czy jest lepiej i czy jeszcze długo mamy czekać na rodział i czy wgl mamy czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę żebyśmy mogli jeszcze na coś liczyć ;) Porzuciła olsb okłamując jego czytelników i prawdopodobnie tak samo zrobi z lineb. Haha, jak my w ogóle możemy wierzyć, że ona ma jakieś 'problemy', przecież to śmieszne po tym co zrobiła... W każdym razie ona i tak już zakonczyła to ff, to tylko bonusowe rozdziały dla osób, które miały nadzieję na lepsze zakończenie. Tyle tylko, że ona nam to zakończenie zniszczyła zaczynając pisać dodatkowe rozdziały, a potem to porzucając. Chyba zraniła mnie zbyt wiele razy swoim zachowaniem (nie tylko na tym blogu i olsb) żebym jej znów wybaczyła. Pogodziłam się już z tym, że to koniec lineb, więc naprawde sobie odpuszcze, bo ciągłe wchodzenie tutaj z nadzieją na chociaż jedną krótką notkę jest po prostu dołujące. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  97. Ja też już chyba mam dość czekania : /

    OdpowiedzUsuń
  98. Ma ktoś z nią jakikolwiek kontakt ? JAKIKOLWIEK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę wystarczy wejść chociażby na twittera -,-

      Usuń
  99. Wie ktoś może z jakiego filmu są te urywki w zwiastunie ? Chodzi mi o ten moment kiedy jakiś mężczyzna ciągnie kobietę za włosy. Btw. to jak naprawdę nazywa sie Chanel ? Proszę pomóżcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To urywek z teledysku do jakiejs piosenki Jasmine Villegas , nie pamietam do ktorej w kazdym badz razie do jakiejs jej piosenki xd

      Usuń
    2. Jasmine Villegas - Didn't Mean It

      Usuń
    3. O, no właśnie:)

      Usuń
  100. LINEB WRACA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ASDHFGTURJNGKHMBIYURHVBV

    OdpowiedzUsuń
  101. Mam nadzieję, że już wkrótce wrócisz...

    OdpowiedzUsuń
  102. Nie chcę nalegać, ale mogłabyś dać przynajmniej wskazówkę mniej więcej kiedy będzie kolejny rozdział? :) Bo ja szału dostaję już :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AUTORKA NAPISALA ZE ROZDZIAL POJAWI SIE W TEN WEEKEND .!!!! WIEC WRACA :)

      Usuń
  103. Jest!!! <3 :D Nareszcie!!! Boże ile ja czekałam na tą informację. :) Z resztą nie tylko ja ;D Nie przejmuj się hejterami. Każdy ich ma. Wiesz, ludziom nie dogodzisz. ;) Kocham to opowiadanie ^^ ;*** U mnie jest na pierwszym miejscu. Góruje nad wszystkimi opowiadaniami moim zdanie :D Nawet BRONX nie jest takie wciągające i wspaniałe jak to. <3 No to czekam z niecierpliwością! :*** Kocham <333

    OdpowiedzUsuń
  104. Polecam czasem wchodzic na jej twittera.
    Twitter.com/linebfanfiction

    OdpowiedzUsuń
  105. liczę na to że Chanel będzie z Justinem<3

    OdpowiedzUsuń
  106. Ja stąd odchodzę, to nie na moje nerwy. Fajne chwile tu spędzilam ale mam dość tego zachowania. Żegnam~

    OdpowiedzUsuń